sobota, 28 kwietnia 2007

Na specjalne zamówienie - złote wodorosty, do kompletu będzie jeszcze bransoletka.

Zostałam poproszona o dorobienie bransoletki do naszyjnika RITA.  Wczoraj kombinowałam jak by ją tu wysupłać i wyszło mi takie cosik

czwartek, 26 kwietnia 2007

wczoraj uszyłam dwie podusie, jedna dla mojego chrześniaka Kacperka z okazji jego pierwszych urodzin które właśnie dzisiaj

i drugą podusie dla Malwinki - niewiele starszej kuzyneczki Kacperka, żeby jej nie bylo smutno

 

wtorek, 24 kwietnia 2007

Ania/Koroneczka przypomniała mi o moich próbach klockowych i właśnie znalazłam moje pierwsze próbki i uświadomiłam sobie, że nigdy ich nie pokazywałam nikomu, więc może czas na to :)

oto one...

pierwszy był dzwoneczek

Potem udało mi się jeszcze usupłać serduszko i wtedy - pomimo tego, że bardzo podoba mi się ta technika przez cały czas robienia serduszka zerkałam ukradkiem na moje czółenka i nie mogłam sie doczekać kiedy wreszcie wezmę je "w obroty".

Aniu bardzo dziękuję Ci za cierpliwość w uczeniu mnie, ale to niestety nie moja dziedzina. Tak jak w decoupage - ciesze sie, że poznałam tą sztukę ale zostawiam to lepszym. Wracam do czółenek :)

07:03, renulkowy , haft
Link Komentarze (5) »
czwartek, 19 kwietnia 2007

ten naszyjnik zrobiłam pare tygodni temu - jest dla kogoś na prezent więc leży sobie spokojnie na półeczce i czeka :) na razie doczekał się zdjęcia :) dla osób które obserwują moje frywolne poczynania wzór jest znajomy ale dokładając inny rodzaj koralików naszyjnik zmienił swój charakter.

 nitka czarna, drobne szklane koraliki brązowe i szklane płaskie krople w kolorze starego złota (Jablonex)

środa, 18 kwietnia 2007

Wczoraj w ramach relaksu zrobiłam wodorosty w nowych kolorach.  musiały mi ręce troche odpocząć bo przećwiczyłam się ostatnio, ale nie mogłam siedzieć bezczynnie więc co było robić? musiałam sie czymś zająć i tak powstał całkiem sympatyczny naszyjniczek.

Kiepskie zdjęcie bo pogoda nienajlepsza. Nitki są brązowe, a koraliki (szklane kiełki i kuleczki - Jablonexu) soczyście turkusowe. 

 

wtorek, 17 kwietnia 2007

Biżuterie robie bez schematów, po prostu siadam i wymyślam, albo czasem zdarza mi się oglądać jakąś serwetkę i spodoba mi się jeden element z serwetki - wtedy od razu widzę go jako element jakiegoś naszyjnika. Ostatnio jednak częściej zdarza mi sie wymyślać jakąś kombinację kółeczek i łuczków i wtedy rysuję sobie na karteluszkach, które akurat mam pod ręką. Przechowuje te karteluszki po kieszeniach i kiedy biorę ciuchy do prania znajduję te zapiski i myślę sobie o jaki fajny wzorek, od razu wklejam karteluszek do założonego zeszytu - w którym są przeróżniste rzeczy i szkic spokojnie sobie czeka aż po jakimś czasie wzór dojrzeje do wysupłania go.

Nigdy nie rozrysowuję schematów bo po prostu nie mam na to czasu i najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. Oczywiście potem kiedy ktoś zamawia taki jak zrobiłam kiedyś to ślęczę w domu nad zdjęciem i zastanawiam się ile ja tam zrobiłam tych supełków i przeważnie wychodzi mi troche inny wzorek - nie znaczy że gorszy ale ciut inny ulepszony - moim zdaniem oczywiście :)

Wzorek rity powstał właśnie na takim karteluszku w biegu między zakupami a gotowaniem obiadu. Jest dość prosty i łatwy do zrobienia - przynajmniej w części środkowej bo boczne elementy to kółeczka zrobione metodą odwróconego czółenka - jesli ktoś zna tą metodę to nie powinien mieć problemów ze zrobieniem go.

koraliki są wplecione podczas robótki - nigdy nie nawlekam koralików bo szkoda mi czasu a poza tym nigdy nie wiem ile ich będę potrzebować w trakcie supłania.

Schemacik zamieszczam na prośbę Lucille i może innym też się przyda. Co nie znaczy, że do wszystkich moich naszyjników będę zamieszczać tutaj schemaciki - rozrysowywanie jest jednak pracochłonne a mnie troche szkoda czasu - skoro mogę go poświęcić na supłanie czegoś nowego. Ale czasami będą się pojawiały schemaciki żeby Was też zachęcić do zrobienia sobie własnoręcznie czegoś ładnego.

jeszcze dodam, bo nie wszyscy znają metodę odwróconego czółenka. Ten naszyjnik można zrobić z samych tych środkowych elementów i wtedy do wykonania go wystarczy jedno czółenko i nitka z kłębka.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej zabawy w supełkowaniu. Renulek 

piątek, 13 kwietnia 2007

uczestniczę w projekcie "za jeden uśmiech" i zawsze tylko wyszywałam kwadraciki na kołderki, ale dziewczyny szyjące tak mnie zaraziły szyciem, że postanowiłam sama też uszyć kołderkę

to pierwsza uszyta przeze mnie kołderka za jeden uśmiech kołderka jest już w miejscu przeznaczenia i mam nadzieje, że wywołuje uśmiech na buziuni ślicznego chłopczyka Kubusia.

większe zdjęcie można zobaczyć tutaj

http://www.kolderki.org/kolderki/pages/dzieci/kol293.php?nr=293

 

pozimowa deprecha i brak światła spowodowały, że zdecydowałam coś wreszcie zrobić dla siebie i tak zaczęłam wyszywać poduchę w stylu afrykańskim, ponieważ mam w takim stylu urządzony pokój.

tak poducha wygląda teraz i jeszcze spoooooro przy niej roboty :)

moim marzeniem jest wyszycie wszystkich czterech, które do tej pory znalazłam ale od czegoś trzeba zacząć...

może kiedyś uda mi sie wyszyć wszystkie

07:20, renulkowy , haft
Link Komentarze (1) »
czwartek, 12 kwietnia 2007

to ostatnio zrobiony przeze mnie naszyjnik...   

teraz głowię się nad zamówionym ślubnym kompletem. Mam pozaczynanych kilka naszyjników ale ciągle to nie jest to co bym chciała i ciągle próbuję i próbuję... może w końcu coś uda mi się wysupłać z czego będę w pełni zadowolona.

 
1 , 2
| < Kwiecień 2007 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Zakładki:
Archiwum!!!





Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

kopiowanie zdjęć ZABRONIONE!!!!